czwartek, 15 września 2016

"Tych parę oczu, tych parę słów, tych parę gestów."

Perfect Fenyre! (Lowanael, facebook)

Elen
(Nie żyje)
"Kiedyś ujrzysz cały ten Świat w tych samych barwach co widzę go ja. Kiedyś pokarzę Ci słońce. Bo ja w Ciebie wierzę. Wierzę, iż nie jesteś powierzony ciemności."

Powiedź mi jeszcze raz tą bajkę. Chcę usłyszeć jeszcze raz Twój głos który uspokajał moją rozdygotaną duszę. Chcę jeszcze raz zobaczyć Twoje pełne ciepła jasne tęczówki. Tak dużo mnie nauczyłaś. O całym Świecie. O innych rasach. O Bogach. Gdyby nie ty... umarłbym już wewnątrz dawno temu pozostawiając pustą skorupę. Wiem, że się nie spotkamy. Prawda? Bo ty na pewno trafiłaś tam gdzie ja nie będę mógł. Ale jeżeli istnieje chociażby cień szansy. To chciałbym Cię spotkać w moim drugim życiu. Nawet jeśli znowu musiałbym przejść przez te wszystkie tortury. Dziękuję, iż zostałaś moją pierwszą przyjaciółką. Pierwszą osobą która nie postrzegała mnie jako potwora którym jestem. Dziękuję. 





Sarenka
"Nie odchodź"


Kim jesteś? Nie powinno Cię tu być. Jesteś Sarenką o mądrych oczach więc gdzie się ona podziała? Nie mogę Cię zabić nawet jeśli mnie tego uczono. Powiedź mi więc co mam robić? Jesteś mędrcem z dalekich krain który zna odpowiedź na me pytania? Sarenko. Pomożesz mi?



Wilk i Łowca
"Przegrałeś już raz. Przegrasz raz jeszcze. A ich potworem nigdy nie przestałeś być"

Zejdź z mojej drogi. Przestań pluć kłamstwami. Nie. Zabij go. Nie. Obietnica nie może zostać złamana nawet przez Wilka. Nawet jeśli oznacza to nieudolne próby ucieczki. Wrócisz do Nich. Nie. Jeszcze nie teraz. Jeszcze nie... uda mi się... Zabij go! Nie! Nie mogę. Nie. Elen... 


piątek, 6 października 2000

piątek, 12 sierpnia 1994

Győzz nyomorult fegyvereddel.

Charakterystyka
Silyen wbrew pozorom, pozostał dobry, żadne klęski nie zmieniły jego charakteru, czuł jedynie pociąg do zwyczajności, a ograniczenia dusiły go. Dlatego wciąż, pomimo rozumienia zmartwień dziada i babki swojej, wymyka się na miasto bądź do obszarów poza murami, by odpocząć. Kozioł sarny z niedużymi parostkami, na głowie połyskuje mu przepaska z kryształami, pyszczek i ciało pokrywa brązowa sierść, a uszy poruszają się w tył i w przód po to by zasygnalizować zainteresowanie. Pomimo takiej postaci, stara się ukrywać, obserwować zza rogu, wchłaniać wiedzę na temat mieszczan. Przepaska z kryształami jest niestety kompromisem, na jaki musiał się zgodzić książę, gdy babka pozwoliła mu co jakiś czas wymykać się, nie wspominając o tym królowi i strażom. Ludzie mieli wiedzieć, że nawiedził ich byt Silyena, a nie zwykła sarna, którą z łatwością można upolować i sprzedać, bądź oskórować i podać jako obfitą kolację w domu. To pewien rodzaj bezpieczeństwa, bowiem znaczna część ludzi obawiała się rodziny królewskiej, ze względu na to, że logicznym było, co mogą zrobić za skrzywdzenie tak ważnej osoby. Tego jednak pożądał, choć trochę adrenaliny, sprzeczek, bójek. Łaknął czegoś, czego osiągnąć nie mógł. Niemoc to jednak największy wróg każdej istoty. Młody mężczyzna dobrze trenowany jest pod względem walki wręcz, najprzyjemniejszy jest mu topór, niewielki i poręczny, a i na wiele sposobów można by go wykorzystać. Nie wymaga siły, a zwinności rąk i sprytu, to właśnie lubił. Również swe serce, choć niekoniecznie naiwnie, potrafi ofiarować innym. Pełen sumienia, współczucia, nie raz w kapturze wrzucił żebrakom miedziaka, by nie wzbudzić podejrzeń co do swojej osoby. Wiele tajemnic kryje jednak ta osoba, nie da się z niego czytać jak z księgi otwartej. Dotrzeć trzeba do wnętrza, a fakt, że potrafi słuchać, nie stwierdza, że i mówi. Nie można mu zarzucić braku ciekawości, brońcie więc przed tym bogowie. Nie brak mu również poczucia humoru, uwielbia zabawę, a swym jasnym i promiennym uśmiechem potrafi udobruchać wielu. Magia ziemi pozwala mu tworzyć, nie niszczyć. Nadaje życie i ujawnia jak ważne ono jest, jak wiele każda rasa może zmienić w świecie na dobre. W końcu to ważne.
<<